W naszej cywilizacji przechodzimy proces kształcenia naszych zachowań i sposobu myślenia, przechodząc drogę nauki od najmłodszych lat w przedszkolach i szkołach, po czym wybieramy jako nastolatek, co wydaje mi się nieodpowiednim momentem, kierunek szkoły według swoich zainteresowań i pasji. Większość długo błądzi i generalnie wymaga od życia wszystkiego za darmo tak jakby im się to należało. Bo przecież nikt z nich nie prosił się na ten świat, zatem teraz to wy będziecie mieli problem i martwcie się za nas….. Spotykamy na swojej drodze ludzi i mamy różnego rodzaju nieprzyjemne okoliczności i zmartwienia, które pojawiają się z reguły w najmniej przewidzianym momencie. Ale to dobrze, że tak się dzieje bo mamy okazję w życiu doznać kontakt z życiowymi impulsami. które nie pojawiają się bez przyczyny, i po prostu Nas ożywiają i zmuszają do myślenia o sobie i wszystkim co nas otacza. Jeśli nawet stanie się coś złego to nie ma co tragizować tylko brać z tego wnioski na drodze swojej życiowej nauki. Przecież brak problemów to największy z problemów dużego kalibru.